Prawo jazdy w dużym mieście
Wśród zdających egzamin na prawo jazdy Warszawa i Kraków mają złą sławę. To samo dotyczy Wrocławia, Katowic czy Trójmiasta. Czy słusznie? Czy opłaca się zdawać egzamin poza miejscem zamieszkania, w małym mieście?
I tak i nie. Statystyki potwierdzają, że w mniejszych miejscowościach łatwiej zdać egzamin na prawo jazdy. Podczas gdy w Krakowie średnio zdaje się za trzecim razem, w Rybniku przyszłym kierowcom wystarczą średnio dwa podejścia. W Krakowie za pierwszym razem zdaje około jedna piąta kierowców, a w Rybniku – jedna trzecia. Pod względem łatwości otrzymania „papierka” egzamin w mniejszym ośrodku ruchu drogowego rzeczywiście może się opłacać.
Pamiętajmy jednak, że kurs na prawo jazdy robimy nie dla papierka, lecz po to by nauczyć się jeździć. Dlatego, szczególnie jeśli samochodem mamy poruszać się po dużym mieście, może lepiej nie rezygnować z nauki jazdy właśnie tam. Być może dobrze, jeśli nasze umiejętności zostaną sprawdzone w warunkach „bojowych” w większym ruchu.
Różnica między egzaminem w dużym i mniejszym mieście to przede wszystkim natężenie ruchu, choć i to zależy od godzin egzaminowania. W dużym mieście najczęściej musimy też uważać na tramwaje, a autobusy mają swoje pasy ruchu, z których nie możemy korzystać. Mogą zaskakiwać nas niektóre rozwiązania drogowe – na przykład dwupasmowe ronda, czy wielopoziomowe skrzyżowania. W mniejszych miejscowościach na próżno szukać na przykład rond wirowych czy agrafek i przełączek do zawracania. Jeśli decydujemy się na zapisanie się na egzamin na prawo jazdy, Warszawa czy Kraków mają przewagę, jeśli chodzi o czas oczekiwania – ponieważ dysponują większymi i często kilkoma ośrodkami egzaminacyjnymi jest znacznie krótszy niż w mniejszych miejscowościach.
Tagi: nauka jazdy warszawa, prawo jazdy Warszawa, szkolenie kierowców warszawa